Patrzy wtedy na to co się już wydarzyło w jego życiu i myśli czy wszystko to było dobre, a może jednak popełnił dużo błędów, złych decyzji.
Wczoraj wieczorem do grona Aniołków dołączył mały Antoś. Serce pęka jak się czyta takie wiadomości.
Nie znałam ich osobiście, znałam ich z ich stronki, z tego jak walczyli do samego końca.
Większość z nas tu jest rodzicami. Zapewne każdy pomyślał co by zrobił gdyby to on znalazł się w takiej sytuacji.
No właśnie, co byśmy zrobili. Jeżeli śmierć obcego nam dzieciątka wywołuje takie emocje...
Mam bratanka który tez ma na imię Antoś. Czytając o Antku zawsze dziękowałam Bogu że mój synek jest zdrowy i bratanek rownież.
Na każdej mszy modliłam sie o wszystkie dzieci, te zdrowe i te chore. Im też należy sie szansa na dobre życie.
Te małe kurczaczki nikomu nie zawiniły, nie miały nawet szansy pokroić i poznać swoich kochanych rodziców, dziadków, rodzeństwo... Nie miały okazji poznać tego świata który wbrew wszystkiemu wojnom, wszelkim chorobom, biedzie itp jest piękny.
Antosiu zjednałeś ze sobą bardzo wielu ludzi, pokazałeś im jak się kocha bliźniego. Nie zaprzepaśćmy tego co już osiągnęliśmy.
Bądźmy dla siebie mili, pomocni, życzliwi. To nic nas nie kosztuje a komuś może sprawić radość i uśmiech pojawi się na buzi.
Antosiu wierze że jesteś w lepszym świecie, bez bólu, łez. W świecie gdzie jest tylko miłość i przyjaźń...
Czuwaj nad nami wszystkimi... [*][*][*]
Kurde co wejdę na fb to ostatnio jakoś dzieciaczek odchodzi dlatego nie uczestniczę i nie śledzę jak walczą bo serce od razu płacze ze dlaczego.
OdpowiedzUsuńMy rodzice zdrowych dzieci moEmy tylko gdybać co byśmy zrobili jak sie zachowali bo chyba wyobrazic sobie cieżko.
Dziękuje ze moja Amelka jest zdrowa.
Ja zawsze byłam twarda i mnie nic nie ruszało. Id momentu jak Filip sie urodził, jak byłam z nim w szpitalu i powoedzieli ze jest bardzo chory. Widziałam wszystko co mu robili... Od tamtej pory wlasnie zmieklam, każdy dzien to wielka radość.
UsuńJestem wdzięczna ze Filip jest zdrowy, ze lekarze postawili diagnozę ale sie nie potwierdziła.
Zeby żaden dzieciaczek nie musiał cierpieć...